Budowa w kilku obrazkach
Wiadomo, że jeden obraz zastępuje tysiąc słów. Mój wpis o budowie zapewne był co nieco suchy i beznamiętny. Właściwie to nieco wymuszony
Zatem, żeby nieco złagodzić to pokażę zdjęć kilka z budowy:
Na początku było po prostu szczere pole. Tak jak powyżej wyglądała ta nasza działka aż do hmm… kwietnia. Wtedy zrobiło się nagle coś takiego:
Taka rozgarnięta była sobie nasza działka przez jakiś miesiąc. Nawet jakąś majówkę sobie tam zorganizowaliśmy
To co widać wyżej (czyli wylane fundamenty) czekały na ciąg dalszy chyba ze dwa miesiące (wszystko dzięki zawiłościom podłączenia prądu na działce). Potem poszło „piorunem”.
cdn






